GALLERIES

    Marta i Mikołaj | In the jungle

    Kiedy nie ma szans na słońce, a zimno doskwiera tak bardzo, że momentalnie marzną palce i policzki, to najlepszym pomysłem jest zaszyć się gdzieś gdzie jest przyjemnie ciepło. A jeśli plener poślubny przypadł na środek zimy, to Palmiarnia będzie idealnym dla niego miejscem.

    Przedostatni dzień 2017 roku spędziłam fotografując tę uroczą parę i był to bardzo dobry dzień!

    plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubnyplener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny plener ślubny

    POPRZEDNI WPIS NASTĘPNY WPIS
    31 grudnia 2017